Pod niebem Szwajcarii Żerkowskiej –

relacja z czwartego tygodnia wakacji

Tegoroczne bardzo chłodne i kapryśne lato okazało się dla nas dość łaskawe. Upalny poniedziałek, a wraz z nim początek naszych żerkowskich wakacji i pierwsza kąpiel w basenie. Sama radość! Nie będziemy czarować – woda nie należała do najcieplejszych, ale nie będziemy też narzekać – mogła być chłodniejsza… Nie samą kąpielą człowiek żyje, więc spacerowaliśmy, podziwialiśmy, przeżywaliśmy, graliśmy, bawiliśmy się, czytaliśmy, śpiewaliśmy, tańczyliśmy… Po prostu staraliśmy się dobrze wykorzystać nasz wakacyjny czas.